Home > Archive for USA

Montreal

Po wieczornym odnowieniu znajomości, z samego rana rozpocząłem planowanie mojego zwiedzania Montrealu. Po zapisaniu wszystkich interesujących połączeń komunikacji miejskiej ruszyłem na podbój Quebecu. Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłem w Montrealu jest to, że to taka Ameryka bez Ameryki. Jasne, ulice...

Zmiana klimatu

Noc z wtorku na środę spędziłem w samolotach linii United Airlines w drodze do Montrealu. O dziwo praktycznie całą podróż przespałem i w Kanadzie wylądowałem w całkiem przyzwoitej formie. Do zabawnej sytuacji doszło w niewielkiem embraerze, którym leciałem z...

Wśród gigantów

Wyruszanie skoro świt stało się tradycją tych wakacji i nie inaczej było dzisiaj. O 7 rano byłem już w drodze do Hrabstwa Marin nad zatoką San Francisco. Ostatni poranek amerykańskiego długiego weekendu na drogach był całkiem spokojny. Zanim dojechałem...

Ludzie i ocean w Monterey

Po kilku dniach intensywnego wędrowania i podróżowania, a przed finałowymi trzema mojego pobytu w Kalifornii, postanowiłem potraktować sprawy nieco łagodniej. Zamiast szaleńczego tempa zwiedzania, postawiłem na spokojne spacery i chłonięcie atmosfery nadmorskiego Monterey. Miasta, którego atmosferę i urok w...

Wielkie Piękno

Kolejny dzień z rzędu zerwałem się z łózka skoro świt. Po 7 rano wskoczyłem do auta i rozpocząłem prawie 400 kilometrowy maraton do Monterey, z którego większą część zamierzałem spędzić ciesząc się urokami Big Sur. Z każdym kilometrem oddalającym...

Okolice Santa Barbara

Po wczorajszym dniu na morzu i wyspach amerykański Dzień Dziękczynienia zgodnie z planem spędziłem w okolicach miasta. Z samego rana wyruszyłem do oddalonego o kilkanaście kilometrów do gaju monarchów lub danaidów wędrownych. Te pomarańczowe motyle słyną ze swoich wędrówek...

Park Narodowy Channel Islands

Po wczorajszej podróży przez Kalifornię dzisiaj wstałem przed świtem. Prysznic, szybkie śniadanie, sprawdzenie ekwipunku i w drogę do portu w Ventura zaokrętować się w rejs na Channel Islands. Jest to archipelag kilku wysp położonych u wybrzeży Kalifornii. Mimo relatywnie...

Surowe Piękno

Po wczorajszym dniu pełnym niepowodzeń i rozczarowań obudziłem się bladym świtem gotowy do akcji i powetowania sobie marnego poniedziałku. Zapakowałem swój podróżniczy dobytek do bagażniczka wypożyczonej toyoty i ruszyłem do Parku Narodowego „Joshua Tree”. Na nieba nie było ani...

Limit pecha

Rano obudziłem się przy delikatnym szumie padającego deszczu. Początkowo myślałem, że to jednak z klimatyzacji za oknem zaczęła głośniej pracować. Tak, zapomniałem nieco, że w Kalifornii też czasem pada. Gdy przeglądałem fora i zasięgałem tam opinii tubylcy ostrzegali mnie,...