Jakub Zimoch

Autor

IMG_0586 (2)

Ciężko mi wskazać definitywny moment, w którym zacząłem się interesować kolarstwem. Czy stało się to podczas podglądania relacji z Tour de France oglądanych przez Tatę na początku lat ’90 ubiegłego stulecia? A może podczas oglądania wieluńskiego kryterium z Dziadkiem? Może po prostu w jeździe na rowerze znajdowałem wszystko to, czego potrzebowałem i afekcja zawodowym sportem była po prostu naturalnym krokiem naprzód. Niezależnie od początku pasja do kolarstwa została ze mną na lata.

Po podłączeniu do internetu szybko odnalazłem wortal Rowery.org, który stał się moim oknem na zawodowy peleton. Po pewnym czasie zostałem moderatorem forum i bardzo okazjonalnie pisałem krótkie informacje. Ostatnie kilka lat spędziłem już jako członek Redakcji najstarszej polskiej strony o kolarstwie szosowym. Z powodu napiętego programu mojego doktoratu, nie mogę pomagać kolegom pisać codziennej porcji informacji. Staram się to jednak nadrobić publikując artykuły historyczne i recenzje. Z wyjazdów na wyścig najwyższej rangi staram się przywieźć jak najwięcej łupów – galerii, opisów sprzętu czy wywiadów.

Sagan2Majka

 

Gdy zaczynałem swoją przygodę z kolarskim dziennikarstwem nie przypuszczałem, że kiedykolwiek otrzymam legitymację prasową. Ba, że kiedykolwiek będę w samym sercu Tour de France! W ciągu ostatnich lat uzbierałem całkiem sporą kolekcję akredytacji z Wielkich Tourów, wyścigów World Touru czy imprez mistrzowskich. Mam nadzieję, że kolekcja przepustek będzie nadal rosła, podobnie jak liczba niesamowitych ludzi, których spotykam na wyścigach.

Nie mogę też nie wspomnieć o „Magazynie Szosa„, który pomagałem współtworzyć od samego początku. Pisząc najczęściej o historii kolarstwa, staram się przybliżyć polskim kibicom często mniej znane wydarzenia i postacie. Uważam bowiem, że znajomość kolarskich kronik bardzo ułatwia zrozumienie tego sportu, również we współczesnym wydaniu. Od marca 2016 piszę również dla australijskiego magazynu o kolarstwie The Ride Cycling Review. Redaktor tego czasopisma, Rob Arnold, jest jednym z najlepszych ludzi, jakich spotkałem w kolarstwie.

Mimo, że kolarstwo zajmuje ważne miejsce w moim życiu, nie jest (niestety?) moim źródłem utrzymania. Z wykształcenia i powołania jestem biotechnologiem. Skończyłem studia na Uniwersytecie Jagiellońskim i z dyplomem magistra, ruszyłem do Szwajcarii robić doktorat.

Dzięki hojnemu wsparciu Unii Europejskiej stojącej za projektem iTERM mogłem rozpocząć doktorat w grupie profesora Ernsta Reichmanna na Uniwersytecie w Zurychu. W Tissue Biology Research Unit zajmuję się rozwojem zaawansowanych substytutów skóry. Wykorzystując różne populacje komórek macierzystych, a także zwykłych komórek skóry, z pomocą technik bioinżynierii mam nadzieję ulepszyć istniejące transplantaty.

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować możesz wysłać mi maila, wysłać wiadomość na forum Rowery.org bądź napisać na Twitterze.